Strona wykorzystuje pliki cookies.

Korzystając z nią wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.








... pełny artykuł jest na 6 stronie „PEN. Cukrzyca i Otyłość” w wersji PDF




ZABURZENIA CZUCIA W STOPACH


Rana to wrota do zakażenia


Z dr n. med. ANNĄ KORZON - BURAKOWSKĄ z Katedry i Kliniki Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego rozmawia Andrzej Karnowski




Dlaczego gojenie ran u osób z cukrzycą bywa zaburzone?

- Jest szereg przyczyn – część z nich wiążę się z zaburzeniami funkcji komórek. Najważniejszym problemem jest jednak neuropatia, czyli uszkodzenie włókien nerwowych głównie w obszarze stóp, co skutkuje deformacją stopy i brakiem czucia bólu. Pacjenci nie zdają sobie sprawy z urazów (wywołanych np. przez źle dobrane obuwie), które powodują powstanie ran. Często zgłaszają się późno do lekarza. Dodatkowo u wielu chorych występuje niedokrwienie kończyn dolnych, które upośledza gojenie.

 

Za jedno z najpoważniejszych powikłań uważa się zespół stopy cukrzycowej. Co to właściwie jest ta stopa cukrzycowa?

- To troszkę zależy od definicji jaką wybierzemy. Oficjalna definicja Światowej Organizacji Zdrowia mówi, że stopa cukrzycowa to jest infekcja, owrzodzenie, czyli rana, destrukcja tkanek głębokich stopy w połączeniu z zakażeniem. Ale w gruncie rzeczy każdy pacjent, u którego doszło do neuropatii już znajduje się w grupie ryzyka stopy cukrzycowej i powinien być objęty szczególnie troskliwą opieką.

 

Czy duże jest ryzyko powstania owrzodzenia stopy u osób z cukrzycą?

- Szczególnie wysokie jest u pacjentów, u których – jak wspomniałam wcześniej - doszło do rozwoju neuropatii. Nie umiem powiedzieć jak to wygląda w procentach, jeśli chodzi o polską populację. Neuropatii jest bardzo dużo. Tu znowu mamy problem ze statystyką, dlatego że definicja neuropatii jest dość niejednoznaczna. Różni badacze w badaniach epidemiologicznych używają różnych kryteriów, ale mówi się, że nawet u 90 procent pacjentów może rozwijać się neuropatia.

 

No a to może prowadzić do zakażenia, a w konsekwencji – do amputacji stopy…

- Neuropatia zwiększa ryzyko powstania rany, a każda rana to są wrota wejścia zakażenia. Nawet takie banalne pęknięcie skóry, które jest wynikiem suchości skóry w przebiegu neuropatii już stwarza ryzyko zakażenia. I chorzy na cukrzycę mają upośledzoną odporność, słabo bronią się przed infekcją i jeżeli nie wkroczymy z odpowiednim leczeniem, to może dojść do amputacji.

 

Medycyna często bywa bezradna wobec niedokrwienia kończyn dolnych.

- Tak bym nie powiedziała. Na przestrzeni ostatnich kilku lat to się zmieniło. Mamy dużo lepszą współpracę z chirurgami naczyniowymi, która wynika m.in. z tego, że wprowadzono procedury angioplastyki, czyli – tak jak to chorzy nazywają – balonikowania, rozszerzania naczyń krwionośnych, połączonego z zastosowaniem tzw. stentów, czyli rusztowania, które zapobiega ponownemu zamknięciu naczynia. I to są procedury medyczne stosunkowo mało obciążające pacjenta. Przedtem robiono tylko by-passy. To są duże zabiegi, często trudne do wykonania u chorych na cukrzycę, wtedy rzeczywiście rewaskularyzacja (przywrócenie prawidłowego krążenia) była prowadzona rzadko. Dzisiaj większość pacjentów może być poddana zabiegowi angioplastyki. Ci pacjenci nie są już skazani na amputacje.

 

A leczenie farmakologiczne?

- Na pewno leczenie farmakologiczne nie jest tak skuteczne jak ręka chirurga, ale w tej chwili te procedury są jak najbardziej dostępne.

 

Nadal mamy za mało w Polsce poradni stopy cukrzycowej…


...




... pełny artykuł jest na 6 stronie „PEN. Cukrzyca i Otyłość” w wersji PDF








SPIS TREŚCI





* - artykuł pełny




O nas/Prenumerata/Reklama/Kontakt









Copyright © 2013-2016 www.lekmedia.pl www.diabetycy24.pl www.cukrzyca-vademecum.pl

*


Rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.magazynpen.com.pl jest dozwolone wyłącznie za zgodą właściciela portalu.