Strona wykorzystuje pliki cookies.

Korzystając z nią wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.








... pełny artykuł jest na 4 stronie „PEN. Cukrzyca i Otyłość” w wersji PDF




ROZMOWA Z AUTORYTETEM


Zbierzemy sto tysięcy podpisów


Z prof. nadzw. dr. hab. med. LESZKIEM CZUPRYNIAKIEM, prezesem Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, rozmawia Andrzej Karnowski



Polskie Towarzystwo Diabetologiczne zainicjowało na swoim zjeździe naukowym w Gdańsku bezprecedensową akcję pn. „TAK dla Narodowego Programu Zwalczania Cukrzycy i jej Powikłań”. Co spowodowało, że podjęto takie wyzwanie?

- W 2006 roku ONZ uchwaliła, że cukrzyca jest to pierwsza niezakaźna epidemia; dwa lata temu, dokładnie 14 marca, Parlament Europejski uchwalił rezolucję wzywającą wszystkie kraje członkowskie do podjęcia działań do walki z cukrzycą. W jednym z punktów zapisano, że powinny powstać narodowe programy do walki z cukrzycą. Narodowy program to jest coś takiego, że państwo postanawia – to w naszych realiach powinien być zapis w postaci uchwały sejmowej – że przeznaczy określoną ilość środków finansowych – spoza środków NFZ – na daną dziedzinę. W tym narodowym programie jest też zapisane jak te środki będą wydawane. Najczęściej są one przeznaczane na infrastrukturę. Nie na bieżące wydatki na leczenie, lecz na rozwój infrastruktury, czy w ogóle struktury w danej dziedzinie lecznictwa. Dzięki temu na przykład kardiologia tak się rozwinęła. W każdym dużym mieście są dyżurujące placówki, które nie pozwolą umrzeć pacjentowi na zawał serca, bo mogą błyskawicznie udrożnić naczynia wieńcowe.

 

Na diabetologię, jak do tej pory, nakłady są niemal niewidoczne.

- Diabetologia jest taką dziedziną, która obejmuje w Polsce ponad 3 miliony chorych, a inwestycji nie ma prawie żadnych. I stąd jest wezwanie Parlamentu Europejskiego, aby każdy kraj taki narodowy program stworzył. W Polsce były próby. Zamierzano stworzyć narodowy program na lata 2006-2009, ale nie uzyskał on właściwego finansowania. Gdzieś to utknęło na poziomie ministerstwa.

 

Diabetolodzy nie dopytywali ministerstwa co z tym programem?

- Resort zdrowia na nasze wielokrotne pytania odpowiadał: tak, jest narodowy program walki z cukrzycą. To znaczy jest narodowy program profilaktyki chorób cywilizacyjnych. I tam w jednym punkcie jest mowa o cukrzycy. W roku 2012 przeznaczono w ramach tego programu 2,8 mln zł – wyprodukowano jakieś ulotki, książeczki dla szkół – rzeczy, które jakościowo niczego nie zmieniają. Program kardiologiczny to jest wydawanie 250 mln zł rocznie na tę dziedzinę medycyny. Funkcjonuje cała rada tego programu, która decyduje na co te pieniądze idą. Kardiologia sprzętowo jest drogą dziedziną, ale dzięki takiej decyzji podjętej kilkanaście lat temu wiele się zmieniło na lepsze.

 

Teraz czas na diabetologię…


...




... pełny artykuł jest na 4 stronie „PEN. Cukrzyca i Otyłość” w wersji PDF








SPIS TREŚCI





* - artykuł pełny




O nas/Prenumerata/Reklama/Kontakt









Copyright © 2013-2016 www.lekmedia.pl www.diabetycy24.pl www.cukrzyca-vademecum.pl

*


Rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.magazynpen.com.pl jest dozwolone wyłącznie za zgodą właściciela portalu.