Strona wykorzystuje pliki cookies.

Korzystając z nią wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.








„PEN. Cukrzyca i Otyłość” w wersji PDF




OD REDAKCJI


Na ostrożności nikt nie stracił



Cukrzyca nie lubi upałów. Dla diabetyka lepszy wypoczynek w cieniu – mówią lekarze. Choć nie zakazują pacjentom opalania na słońcu, kalejdoskop zastrzeżeń jest dość długi. Ale nie aż tak bardzo różny od ogólnych przeciwskazań adresowanych także do osób zdrowych.

Nie zamierzam się wymądrzać. W poradnikach dla osób z cukrzycą dobrych rad nie brakuje, podobnie jak w Internecie. Przychodzą mi natomiast na myśl rozmaite historie, których nasłuchałem się podczas rozmów z diabetykami. Może więc warto – ku przestrodze – dwie, trzy z nich opowiedzieć Czytelnikom.

Chora na cukrzycę 50-latka przysnęła w słoneczny dzień na plaży. Po kilkudziesięciu minutach obudziła się z bólem głowy, zawrotami, słaba, z dreszczami… Kiedy usiłowała wstać z leżaka, straciła równowagę. Gdyby nie pomoc młodego małżeństwa, które przeniosło ją w cień i wezwało pogotowie, mogło się to źle skończyć. To nie było niedocukrzenie, jak myślała, ale udar słoneczny, co wykazała tomografia głowy i inne badania. Szpital mogła opuścić jeszcze tego samego dnia.

Trzydziestolatek wybrał się z kolegami na cały bardzo upalny dzień nad jezioro. Oczywiście zabrał ze sobą insulinę. I choć przez większość czasu torba z lekami i kanapkami leżała w cieniu, insulina przegrzała się, uległa dezaktywacji. Zabrakło polowej lodówki, z wkładami z zamrożonym lodem, albo czegoś w tym rodzaju. Niestety, przekonał się o tym dopiero na drugi dzień, kiedy „cukry zaczęły wariować”. Zmiana na fiolkę przechowywaną w domowej lodówce (w temperaturze 2-8°C) sprawiła, że wszystko wróciło do normy. Na szczęście hiperglikemie ustały.

Bardzo wysoki poziom cukru może wynikać nie tylko z błędów dietetycznych. Przekonał się o tym pan Adam podczas pewnego upalnego lata. Stężenie glukozy przekroczyło próg 400 mg%. Gorsze samopoczucie usprawiedliwiał panującym skwarem. Gdyby nie zbadał glukometrem poziomu cukru we krwi, nie uzupełnił niedoboru płynów, doszłoby do odwodnienia jeszcze większego, a nawet do kwasicy ketonowej. Tym bardziej, że nie odczuwał zwiększonego pragnienia.

Lato niesie osobom z cukrzycą rozmaite niespodzianki. Warto o nich pamiętać, warto zachować rozsądek, pożądana jest wyobraźnia i … ostrożność. Ostrożność jest matką bezpieczeństwa. Na niej nikt nie stracił.



Andrzej Karnowski




„PEN. Cukrzyca i Otyłość” w wersji PDF








SPIS TREŚCI





* - artykuł pełny




O nas/Prenumerata/Reklama/Kontakt









Copyright © 2013-2016 www.lekmedia.pl www.diabetycy24.pl www.cukrzyca-vademecum.pl

*


Rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.magazynpen.com.pl jest dozwolone wyłącznie za zgodą właściciela portalu.