Strona wykorzystuje pliki cookies.

Korzystając z nią wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.








„PEN. Cukrzyca i Otyłość” w wersji PDF




Daleka droga przez mękę



Kto czeka, doczeka się ? mówi mądrość ludowa. Ale w przypadku kolejki do lekarza - niekoniecznie. Czekanie może być zabójcze. Wszyscy skarżymy się na kolejki. Wystarczy posłuchać rozmów pacjentów w poradniach, zwłaszcza specjalistycznych. A najlepiej dokumentują to tysiące skarg kierowanych do Rzecznika Praw Pacjenta. Pakiet antykolejkowy nie sprawdził się, podobnie jak nie do końca wypalił pakiet onkologiczny.

Kolejki to atrybut naszej ochrony zdrowia. Od lat, od zawsze. Przyjęty w ub. roku pakiet antykolejkowy bez wyraźnie zwiększonych nakładów finansowych, bez poprawy organizacji służby zdrowia i wzrostu liczby lekarzy specjalistów nie mógł uzdrowić sytuacji. Ba, wydłużyły się kolejki do okulistów i dermatologów po wprowadzenia obowiązku posiadania przez pacjentów skierowań do tych specjalistów.

Pacjenci jeśli nie wysupłają pieniędzy z własnej kieszeni na poradę w prywatnym gabinecie, czekają miesiącami na wizytę u kardiologa czy ortopedy. Jak wyliczono w Fundacji ?My Pacjenci?, bez dodatkowych 5 miliardów złotych przeznaczonych z budżetu na specjalistykę dostęp do poradni specjalistycznych nie poprawi się wyraźnie. No ale skąd wziąć na to pieniądze? Likwidując niektóre szpitale powiatowe, te z oddziałami o niskim stopniu referencyjności? A który starosta na to się zgodzi? Szpital podnosi status, daje poczucie ważności. Samorządy lokalne za nic nie chcą się ich pozbywać. Nawet jak rosną długi tych placówek, brakuje lekarzy, czy mają puste łóżka.

A poza tym świadczenia medyczne to rynek lekarzy, których jest za mało. Co z tego, że często teoretycznie mają oni możliwości diagnozowania i terapii, jeżeli funkcjonują w gorsecie limitów NFZ..

Na zabieg wymiany stawu biodrowego czy kolanowego czeka się już nie miesiące, ale cale lata. Do czego to prowadzi? Oczywiście pacjent nie umiera, ale zostaję inwalidą.

Niestety, los pacjentów staje się często beznadziejny. I wcale nie dlatego, że są chorzy, często bardzo chorzy. Nie bardzo mogą mieć nadzieję, że sytuacja polepszy się. Wymyślane przez kolejne ekipy rządowe, ministerstwo recepty na uzdrowienie chorego systemu lecznictwa nie zmieniają tej rzeczywistości. Postępy nauk medycznych, technologii lecznictwa, również w Polsce - cieszą, ale dostęp do nich to daleka droga przez mękę.

Zdrowie jest bogactwem ? głosi jakieś przysłowie. To oczywiste. Jednakże w naszej rzeczywistości brak zdrowia oznacza dla wielu chorych nędzę.



Andrzej Karnowski




„PEN. Cukrzyca i Otyłość” w wersji PDF








SPIS TREŚCI





* - artykuł pełny




O nas/Prenumerata/Reklama/Kontakt









Copyright © 2013-2016 www.lekmedia.pl www.diabetycy24.pl www.cukrzyca-vademecum.pl

*


Rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.magazynpen.com.pl jest dozwolone wyłącznie za zgodą właściciela portalu.