Strona wykorzystuje pliki cookies.

Korzystając z nią wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.








... pełny artykuł jest na 29 stronie „PEN. Cukrzyca i Otyłość” w wersji PDF




Malowane, pisane, kraszone


Pięknym polskim zwyczajem jest dzielenie się jajkiem podczas wielkanocnego śniadania i składanie życzeń najbliższym osobom. Od niepamiętnych czasów jajko było symbolem nieprzeniknionej tajemnicy życia - powstającego na naszych oczach, wyłaniającego się z kruchej skorupki.




Zdobienie wielkanocnych jajek to jakby „magiczne zakodowanie“ prośby o życie. Malowano, pisano, kraszono jajka w geometryczne, roślinne i zwierzęce ornamenty. Jeszcze do niedawna praktykowano zakopywanie pisanek na polach, toczono je po zaoranej ziemi, dotykano nimi drzew i zwierząt. Źródła archeologiczne wskazują, że „magia jajka“ ma tysiącletnią historię. Jajko było atrybutem egipskiego boga słońca Ptaha. Fińska Kalewala wywodzi powstanie wszechświata z sześciu złotych jaj, a w filozofii indyjskiej jajko jako brahman oznacza początek wszelkiego życia wyłaniającego się z nicości. Jajka, szczególnie te świąteczne, obrzędowe były zdobione.

W starożytnym Egipcie malowano na nich skarabeusza, umieszczano podobizny sławnych mężów. W Sudanie wypisywano cytaty z Koranu, zaś w Chinach malowano miniatury kwiatów wiśni i chryzantem. W Australii za świętość uchodzily misternie rzeźbione strusie jaja. Polskie świąteczne jajka są najczęściej malowane, kraszone, skrobane, pisane i oklejane.

Od wieków utrzymuje się tradycja zdobienia ich ornamentem przypominającym symetrie pól lub ornamentem roślinnym: „w jabłuszka“, „w dzwoneczki“, „w sosenki“, „w drabinki“. Rzadziej na świątecznych jajkach pojawiają się zwierzęta: zające, ryby, konie, ptaki. Najstarszą wzmiankę o pisankach można znaleźć w Xlllwiecznej kronice Wincentego Kadłubka, który pisał: „Polacy (..) bawili się z panami swemi jak z malowanemi jajkami“. Dyngus, dyngus Po dwa jaja, Nie chcę chleba Tylko jaja. Pisanki ofiarowywano dzieciom lub zakopywano w ziemi, by mogły je odnaleźć. Zdobienie jajek było szczególnym rytuałem. Zajmowały się tym kobiety w czasie Wielkiego Tygodnia. Wymagano od niewiasty „czystości“ i wystrzegania się kontaktu z kobietami „nieczystymi“. W przypadku, gdy malująca została narażona na złowrogi kontakt, udekorowane oraz białe jajka posypywano solą, mówiąc: „Jak ziemia woskowi nie szkodzi, tak twoje oczy niech nie szkodzą pisankom!“ Na początku XIX wieku znano zabawę w pisanki, zwaną „walatką“ „na wybitki“. Polegała ona na toczeniu jaj i uderzaniu jednym o drugie. Wygrywał ten, którego pisanka była mocniejsza. W pisanki bawiła się młodzież wiejska od Wielkiej Niedzieli aż do Zielonych Świątek. Dorastający chłopak, poczuwszy nieodpartą chęć bliższego poznania którejś z dziewcząt, czekał do Wielkanocy, aby przez darowanie jej pisanki wyrazić swoje uczucia. Jeżeli dziewczyna przyjęła pisankę i w zamian dała swoją, w ten sposób kazała się domyślać, że odwzajemnia mu się tym samym. Z Poniedziałkiem Wielkanocnym wiąże się do dziś praktykowany (nierzadko w mało eleganckiej formie) zwyczaj zwany śmigusemdyngusem.


...




... pełny artykuł jest na 29 stronie „PEN. Cukrzyca i Otyłość” w wersji PDF








SPIS TREŚCI





* - artykuł pełny




O nas/Prenumerata/Reklama/Kontakt









Copyright © 2013-2016 www.lekmedia.pl www.diabetycy24.pl www.cukrzyca-vademecum.pl

*


Rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.magazynpen.com.pl jest dozwolone wyłącznie za zgodą właściciela portalu.