Strona wykorzystuje pliki cookies.

Korzystając z nią wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.








... pełny artykuł jest na 4 stronie „PEN. Cukrzyca i Otyłość” w wersji PDF




ROZMOWA Z AUTORYTETEM


Co czwarty zawałowiec ma cukrzycę


Z prof. dr. hab. med. Krzysztofem J. Filipiakiem, kardiologiem, internistą i hipertensjologiem, profesorem Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prodziekanem Wydziału Lekarskiego WUM, redaktorem naczelnym ?Kardiologii Polskiej? i lekarzem w Centralnym Szpitalu Klinicznym przy ul. Banacha w Warszawie, rozmawia Andrzej Karnowski


Fot. Tomasz Adamaszek



Panie Profesorze, cukrzyca źle wpływa na układ krążenia. Dlaczego właśnie to schorzenie ma tak silny patofizjologiczny wpływa na ludzki organizm?

- Cukrzyca jest czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, a w wielu wypadkach jest nawet ekwiwalentem choroby wieńcowej. Oznacza to, że osobę z cukrzycą, zwłaszcza ze współwystępującymi czynnikami ryzyka, powinienem leczyć tak samo jak pacjenta ze stabilną chorobą wieńcową czy po zawale serca. Osoby z cukrzycą często cierpią na nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej, czasami, niestety, palą papierosy. Wiele lat trwająca cukrzyca doprowadzić może do tzw. powikłań makroangiopatycznych, czyli przede wszystkim zawału serca. Nie sposób przecenić również wpływu tzw. powikłań mikroangiopatycznych – zmian w małych naczyniach, które doprowadzają np. do nefropatii cukrzycowej. Współwystępowanie przewlekłej cukrzycowej choroby nerek u pacjentów z cukrzycą dodatkowo zwiększa ryzyko zgonu i zawału serca. To dlatego właśnie od wielu lat obserwujemy nawet tendencję do wykształcenia się nowej specjalności lekarskiej – kardiodiabetologii – zajmującej się prewencją i terapią schorzeń kardiologicznych u osoby z cukrzycą.

Czy te powikłania kardiologiczne często pojawiają się u chorych na cukrzycę?

- Mogę odpowiedzieć na to pytanie jako lekarz praktyk, z punktu widzenia kardiologa. Obecnie jedna czwarta pacjentów z zawałami serca w Polsce to pacjenci z cukrzycą. W USA statystyki te sięgają już jednej trzeciej populacji pacjentów z zawałami serca i niestabilną chorobą wieńcową. Trudno tylko cukrzycy przypisać jednak te powikłania kardiologiczne, gdyż z reguły dotyczą one osób, które oprócz cukrzycy, cierpią na nieleczone lub źle leczone nadciśnienie tętnicze i hipercholesterolemię. To dlatego do znudzenia powtarzamy, że istnieją trzy zasadnicze kryteria wyrównania cukrzycy: normoglikemia (prawidłowe stężenie cukru we krwi), normolipemia (prawidłowe stężenie cholesterolu), normotonia (prawidłowe wartości ciśnienia tętniczego). Do tych trzech, niektórzy dodają jeszcze czwarte – niepalenie papierosów. Jeżeli ktoś ma prawidłowo kontrolowaną glikemię, ale nie osiągnął pozostałych celów leczenia, nie można o nim mówić, że ma „prawidłowo wyrównaną cukrzycę”, a takiego pojęcia, niestety, używają często lekarze, koncentrując się jedynie na kontroli glikemii (tzw. spojrzenie glukocentryczne). To po to właśnie często mówimy o kardiodiabetologii, bo to kardiolodzy zajmują się na co dzień walką z podwyższonym stężeniem cholesterolu czy podwyższonym ciśnieniem tętniczym.

Przypomnijmy zatem jak definiować w 2015 roku kryteria wyrównania cukrzycy, o których Pan wspomniał: normoglikemię, normolipemię, normotonię …


...




... pełny artykuł jest na 4 stronie „PEN. Cukrzyca i Otyłość” w wersji PDF








SPIS TREŚCI





* - artykuł pełny




O nas/Prenumerata/Reklama/Kontakt









Copyright © 2013-2016 www.lekmedia.pl www.diabetycy24.pl www.cukrzyca-vademecum.pl

*


Rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.magazynpen.com.pl jest dozwolone wyłącznie za zgodą właściciela portalu.