Strona wykorzystuje pliki cookies.

Korzystając z nią wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.








„PEN. Cukrzyca i Otyłość” w wersji PDF




Zastrzyk i ...po kłopocie


Nadciśnienie tętnicze trzeba leczyć latami, często przez całe życie. Choć w aptekach nie brakuje leków na tę chorobę, zaledwie co czwartemu pacjentowi udaje się trwale obniżyć ciśnienie.



Tak niezadowalające efekty leczenia, to bynajmniej nie wina słabej skuteczności leków, ale braku wytrwałości pacjentów w regularnym, codziennym ich przyjmowaniu. Wielu po paru latach zniechęca się, zapomina, macha ręką...

Z pewnością bardzo ucieszy ich wiadomość o stworzeniu pierwszej, skutecznej szczepionki na nadciśnienie.

Działa niczym lep na muchy

Szczepionkę opracowali wspólnie naukowcy ze szpitala uniwersyteckiego w Lozannie oraz firmy Cytos Biotechnology w Zurychu. Wykorzystali oni do tego angiotensynę II – hormon, który silnie obkurcza naczynia krwionośne, przyczyniając się tym samym do rozwoju nadciśnienia. Oczywiście, są środki hamujące produkcję tego hormonu lub blokujące wrażliwe na niego receptory w naczyniach krwionośnych. Ale trzeba je zażywać codziennie.

Autorzy szczepionki znaleźli sposób, by uciążliwą, codzienną lekoterapię zastąpić zastrzykiem, podawanym tylko trzy razy w roku.

Głównym składnikiem szczepionki są cząsteczki przypominające budową i kształtem wirusy. Po podaniu działają one na angiotensynę podobnie jak lep na muchy. Do jednej cząsteczki „nibywirusa” przyłącza się natychmiast kilkaset cząsteczek angiotensyny. Równocześnie na „wirusopodobne” cząsteczki mocno reaguje układ odpornościowy chorego na nadciśnienie, niszcząc za jednym zamachem i molekuły szczepionki, i połączone z nią cząsteczki angiotensyny.

Po czterech miesiącach podaje się pacjentowi dawkę przypominającą, by wyrównać poziom przeciwciał, wytworzonym przeciw pseudowirusowym cząsteczkom. Po kolejnych czterech miesiącach – następny zastrzyk i tak dalej.

Wypróbowana skuteczność.

Skuteczność zastrzyku naukowcy wypróbowali na 65 mężczyznach i siedmiu kobietach z nadciśnieniem. Części z nich podawano szczepionkę, a części placebo (substancję biologicznie nieaktywną).

Po 14 tygodniach porównano wartości ciśnienia u osób w obu grupach. Okazało się, że zaszczepione osoby mają dużo niższe ciśnienie niż pacjenci, którym podano placebo. Ważne też, że szczepionka najsilniej działała w godzinach porannych, gdy ryzyko nagłego zawału serca czy udaru mózgu jest największe. Jednym z powodów takiego zagrożenia jest to, że nad ranem stężenie przyjmowanego przez pacjenta leku jest najmniejsze.

W przypadku pacjentów, którzy otrzymali najwyższe dawki szczepionki, ciśnienie skurczowe było rano nawet o 25 mg Hg niższe, a rozkurczowe – o 13 mg Hg niż w grupie, której podawano placebo.

Kiedy będzie na rynku?

Twórcy szczepionki obiecują, że dołożą starań, by szczepionka trafiła na rynek jak najszybciej.

Konieczne są następne, zakrojone na szeroką skalę badania kliniczne.

W każdym razie pierwsze wyniki zastosowania szczepionki, opracowanej przez Szwajcarów są bardzo obiecujące i niosą nadzieję, że będą ważnym krokiem na drodze do bardziej skutecznego leczenia nadciśnienia – podkreślają specjaliści.





„PEN. Cukrzyca i Otyłość” w wersji PDF








SPIS TREŚCI





* - artykuł pełny




O nas/Prenumerata/Reklama/Kontakt









Copyright © 2013-2016 www.lekmedia.pl www.diabetycy24.pl www.cukrzyca-vademecum.pl

*


Rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.magazynpen.com.pl jest dozwolone wyłącznie za zgodą właściciela portalu.