Strona wykorzystuje pliki cookies.

Korzystając z nią wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Zamknij






Plebiscyt - Dobre dla Diabetyka






„PEN. Cukrzyca i Otyłość” w wersji PDF

Nie karetka, a wóz strażacki


Półtora miliona Polaków choruje na otyłość olbrzymią. Nie ma jeszcze leku, który by mógł im pomóc.


Leczenie dietą, zwiększonym wysiłkiem jest nieskuteczne, a tylko co roku ok. 2 tys. tych pacjentów może liczyć na zabieg operacyjny. I nie jest to jedyny problem towarzyszący chirurgii bariatrycznej.

Jak przetransportować chorego, którego masa ciała przekracza 300 kilogramów? Na pewno nie karetką pogotowia. A przecież zdarzają się osoby jeszcze cięższe.

Najczęściej pracownicy ochrony zdrowia proszą o pomoc strażaków. Niekiedy i oni nie są w stanie sobie poradzić. Wielkim problemem staje się przewiezienie pacjenta z jednego szpitala do innej placówki lecznictwa zamkniętego. Nie mówiąc już o braku odpowiednich łóżek szpitalnych, czy urządzeń medycznych do przeprowadzenia badań, na przykład rezonansu magnetycznego.

- Otyłych pacjentów przewozimy w strażackich żukach, na podłodze. W karetce się nie mieszczą – mówili niedawno ratownicy medyczni dziennikarzom TVN24.

Jedna z pacjentek w Łodzi wymagała pilnej pomocy lekarskiej w warunkach szpitalnych. Kiedy w jej mieszkaniu na Bałutach pojawili się pracownicy pogotowia ratunkowego i ważąca ponad 200 kg pacjentka zorientowała się, ile osób będzie zaangażowanych w wyniesienie jej z domu, ilu strażaków trzeba będzie poprosić o pomoc, rozpłakała się i… zrezygnowała. Następnego dnia zmarła.

W Krakowie od niespełna pół roku funkcjonuje ambulans do przewozu pacjentów bardzo otyłych. o masie ciała powyżej 150 kg. Wykorzystywany jest kilka razy w miesiącu. W Łodzi strażacy proszeni są o pomoc 2-3 razy w miesiącu.

Tymczasem Narodowy Fundusz Zdrowia jakby nie dostrzegał problemu przewozu do szpitali osób z otyłością olbrzymią. NFZ zdaje się liczyć na pomoc służb specjalnych czy Centrum Zarządzania Kryzysowego. Trzeba jednak znaleźć rozwiązania systemowe. W Polsce wzrasta liczba osób z ogromną nadwagą.


(anka)


„PEN. Cukrzyca i Otyłość” w wersji PDF